Piza – więcej niż Krzywa Wieża

Pisa

Piza zaczyna się od Krzywej Wieży, ale zdecydowanie się na niej nie kończy. To miasto dawnych żeglarzy, kupców i naukowców, a także tradycji, w których do dziś powraca rywalizacja między dwoma brzegami Arno.

Potęga Republiki Morskiej

Historia Pizy sięga czasów starożytnych, jednak okres jej największej potęgi przypadł na średniowiecze. Jako jedna z czterech najważniejszych włoskich republik morskich miasto prowadziło rozległy handel na Morzu Śródziemnym, utrzymywało kontakty z Bliskim Wschodem i rywalizowało z Genuą, Wenecją oraz Amalfi.

Między końcem XII a pierwszą połową XIII wieku Piza umocniła swoje wpływy między innymi na Sardynii i Korsyce. Bogactwo zdobywane dzięki handlowi, żegludze i wyprawom wojennym pozwoliło sfinansować monumentalne budowle, które do dziś przypominają o dawnej potędze miasta.

Początkiem końca morskiej dominacji Pizy była przegrana z Genuą bitwa pod Melorią w 1284 roku. Nie oznaczała ona natychmiastowego upadku miasta, ale zapoczątkowała długi okres osłabienia jego pozycji politycznej i gospodarczej.

Średniowieczne miasto wież

Bogactwo pizańskich rodów było widoczne również w miejskiej zabudowie. Podobnie jak w San Gimignano czy Bolonii, nad ulicami Pizy wznosiły się liczne kamienne domy wieżowe. Były rezydencjami możnych rodzin, zapewniały bezpieczeństwo podczas miejskich konfliktów, a zarazem stanowiły czytelny symbol pozycji i prestiżu właścicieli.

Wiele wież z czasem obniżono, przebudowano lub włączono w późniejsze pałace. Ich pozostałości nadal można jednak odnaleźć w historycznym centrum, szczególnie przy Via Cavalca, gdzie zachowały się średniowieczne konstrukcje z XI i XII wieku. Najbardziej znaną z nich jest Torre del Campano, dawna Torre dei Caciaioli, której późniejsza nazwa pochodzi od dzwonu wzywającego studentów na uniwersyteckie wykłady.

Pod władzą Florencji i Medyceuszy

W 1406 roku Piza została zdobyta przez Florencję. W 1494 roku, wykorzystując polityczne osłabienie swojego rywala, odzyskała niezależność i przez kolejnych piętnaście lat broniła odrodzonej republiki. W 1509 roku ponownie skapitulowała przed wojskami florenckimi i odtąd pozostała częścią państwa rządzonego z Florencji.

Warto jednak pamiętać, że drugie zdobycie Pizy nastąpiło w okresie, gdy Medyceusze byli wygnani z Florencji. Dynastia powróciła do władzy dopiero w 1512 roku, a w kolejnych dziesięcioleciach Piza stała się ważnym ośrodkiem ich państwa.

Medyceusze nie traktowali Pizy jedynie jako podporządkowanego miasta. Stała się ona drugą po Florencji stolicą Księstwa Toskanii oraz zimową siedzibą książęcego dworu. Szczególnie Cosimo I de’ Medici rozpoczął szeroki program odbudowy i modernizacji Pizy.

W 1543 roku uroczyście ponownie otwarto Uniwersytet Pizański. W tym samym roku, z poparciem Cosima I i z inicjatywy botanika Luca Ghiniego, powstał uniwersytecki ogród botaniczny, uznawany za najstarszy tego rodzaju ogród na świecie.

Z inicjatywy Cosima I rozwijano także Arsenały Medycejskie, przeznaczone dla okrętów floty toskańskiej. Giorgio Vasari przekształcił natomiast dawny polityczny ośrodek Republiki Pizańskiej, dzisiejszy Piazza dei Cavalieri, w reprezentacyjną siedzibę Zakonu Rycerzy Świętego Stefana.

Za panowania Medyceuszy średniowieczna Piza kupców i żeglarzy zaczęła stopniowo zmieniać się w renesansowe miasto uniwersyteckie, administracyjne i wojskowe.

Po wygaśnięciu głównej linii dynastii Medyceuszy w 1737 roku Wielkie Księstwo Toskanii przeszło pod władzę dynastii habsbursko-lotaryńskiej. W 1860 roku Toskania opowiedziała się za przyłączeniem do jednoczącego się państwa włoskiego, a rok później Piza stała się częścią Królestwa Włoch.

Słynni Pizańczycy

Z Pizy pochodziło wielu ludzi, którzy zapisali się w historii nauki. Urodził się tu Galileusz, jeden z ojców nowożytnej astronomii i fizyki, a także Leonardo Fibonacci, matematyk, który przyczynił się do rozpowszechnienia w Europie cyfr i metod obliczeniowych poznanych w świecie arabskim.

Pizańczykiem był również Antonio Pacinotti, dziewiętnastowieczny fizyk i konstruktor znany z prac nad maszynami elektrycznymi. Z samym miastem przez stulecia związanych było wielu innych wybitnych uczonych, czemu sprzyjała obecność jednego z najstarszych uniwersytetów we Włoszech.

Piza i Florencja – stara rywalizacja

Pamięć o utracie niezależności długo kształtowała stosunek Pizańczyków do Florencji. Trudno się temu dziwić: w 1406 roku miasto zostało zdobyte po długim oblężeniu, a gdy w 1494 roku odzyskało wolność, jego mieszkańcy przez piętnaście lat zaciekle bronili odrodzonej republiki.

Dlatego nawet późniejsze inwestycje Medyceuszy nie wymazały pamięci o tym, że władza Florencji oznaczała koniec samodzielności Pizy. Ślady tej historii można odnaleźć również dzisiaj w typowej dla Toskanii rywalizacji między miastami, pełnej złośliwych powiedzeń, żartów i lokalnych stereotypów.

Jedno z najsłynniejszych toskańskich powiedzeń głosi: „Meglio un morto in casa che un pisano all’uscio”, czyli „Lepiej mieć nieboszczyka w domu niż Pizańczyka u progu”. Jego dokładne pochodzenie nie jest pewne, a Pizańczycy odpowiadają na nie z typowo toskańską złośliwością: „Che Dio t’accontenti!” – „Oby Bóg spełnił twoje życzenie!”.

Dziś nie jest to już prawdziwa wrogość, lecz element lokalnego humoru. Pizańczycy nadal z dumą podkreślają odrębność swojego miasta i chętnie przypominają, że Piza była potężną republiką morską na długo przed podporządkowaniem jej Florencji.

Gioco del Ponte – Gra na Moście

Pizańczycy są bardzo przywiązani do swoich tradycji. Jedną z najbardziej widowiskowych jest organizowane na Ponte di Mezzo Gioco del Ponte, czyli „Gra na Moście”.

Dwie części miasta, położone po przeciwnych stronach Arno – Tramontana na północy i Mezzogiorno na południu – wystawiają reprezentujące je drużyny. Zawodnicy próbują przepchnąć w stronę przeciwnika niezwykle ciężki wózek poruszający się po szynach ustawionych na moście. Nie jest to więc dosłowne przeciąganie liny, chociaż zasada rywalizacji jest podobna: liczą się siła, współpraca i pokonanie drużyny z drugiego brzegu.

Współczesna Gra na Moście wywodzi się prawdopodobnie z dawnego, znacznie bardziej brutalnego ćwiczenia wojskowego zwanego Mazzascudo. Zawody poprzedza barwny pochód w historycznych strojach, a całe wydarzenie pozostaje jednym z najważniejszych symboli lokalnej tożsamości i okazją do odnowienia odwiecznej rywalizacji między dwoma brzegami Arno.

Najważniejszą zmianą jest przeniesienie rywalizacji z Florencją bezpośrednio po części o Medyceuszach. Dzięki temu historia nie zostaje przerwana najpierw biografiami i tradycją, a dopiero potem cofnięta do wydarzeń z XV i XVI wieku.

Gotowe trasy zwiedzania w Pizie 👣